Blog > Komentarze do wpisu
Jak rozpoznać, że mężczyzna kocha?

 

Oj, moje przyjaciółki... Może lepiej nie wiedzieć. Może lepiej wyobrażać sobie, że ON OCZYWIŚCIE ZE KOCHA,ALE srele morele.. typu praca czy inne wygłupy mu „nie pozwalają” więc nie zrobi tego co Ty byś chciała by zrobił?

 

Ja mam pewien test jak to sprawdzić..

Okrutnie prosty „a jednocześnie śtlaśnie śkomplikowany” dla takich orłów typu maczo-sraczo.

 

Jeżeli chcesz wiedzieć czy on Ciebie rzeczywiście kocha, powiedz mu tak przyjaciółko:

 

„Ja wiem, że jesteś bardzo zajęty. Ja wiem, że czas to pieniądz, a pieniądz to Twoje Poczucie Bezpieczeństwa. Ale chciałabym byś dla MOJEGO POCZUCIA BEZPIECZEŃSTWA zrobił co następuje:

pojedz ze mną do lasu

albo

pojedz ze mną w góry

albo

pojedz ze mną nad morze..

 

NA JEDEN DZIEŃ

/ i nawet wybierz kiedy ma być ów dzień w przeciągu – powiedzmy – następnych trzech miesięcy.../

 

i wyłączyć komórkę ? /NA CAŁY DZIEŃ!!!!!!!!!/

i w pracy i domu można ustalić i zaplanować prawie WSZYSTKO by nie  musieli wzywać – nawet jak się pracuje w służbach, wierzcie mi..

 

... i wówczas, w czasie tego jednego dnia urlopu, który będzie tylko dla Was, patrz na niego i zadawaj mu pytanie: CZY Ty NAPRAWDĘ JESTEŚ ZE MNĄ SZCZĘŚLIWY ?

 

Jeżeli będziecie się ze sobą śmiali, opowiadali sobie historie z mchu i paproci, jeżeli będziecie robili NIC i mówili NIC i dalej będzie Wam ze sobą wspaniale to znaczy, że nie tylko ON Ciebie kocha, ale także TY kochasz Jego.

Jeżeli natomiast on powie Tobie, „no, może nie na cały dzień, ale na cztery godziny na pewno”  to uświadom jemu, że to jest bardzo, bardzo, bardzo, dla Ciebie ważne i że chodzi o CAŁY dzień. Jak nie zdobędzie się na to, by to zrobić, to znaczy, ze po prostu jesteś częścią jego mozaiki...” Tutaj praca, tutaj hobby, tutaj moja żona, a tutaj kochanka. Wszystko pasuje i jestem szczęśliwy”

Ale to chuj a nie Miłość, to po prostu życiowa układanka, w której mają zgadzać się klocki

 

Zrób ten test. Nie znam innego sposobu by dowieść że to ma sens. Ale czy tego naprawdę chcesz?

 

 P.S. Mój przyjaciel, który był żonaty 12 lat, i w tym czasie miał kochankę przez 7 lat – nie był  wstanie zrobić czegoś takiego. Oczywiście, że wyjeżdżał ze swoimi kobietami. Nigdy jednak nie zdarzyło mu się wyłączyć telefonu. No chyba, że ruchał, wtedy komóreczka nie działa przez 20 minut. Ja patrząc na nich, wiedziałem, że oni  wszyscy po prostu tracą ze sobą czas i to, co ich łączy jest o kant dupy roztłuc. Nie pomyliłem się. Już nie są razem i strasznie żałują „zmarnowanego życia”.  A mogli zrobić jeden prosty test. Frajerzy!

 

 

niedziela, 13 marca 2005, pistolet
Komentarze
2005/03/14 17:18:55
no wlasnie...
-
2005/08/24 22:28:23
zgadzam się